Przedstawiałam Wam ostatnio pomysły na desery, które przygotowałam na konkurs Winiary - Creme caramel i Panna cotte. Dzisiaj pomysł na przygotowanie Tiramisu.
Powyżej klasyka: krem z mascarpone, biszkoptami moczonymi w kawie, posypane ciemnym kakao. Przepis na krem znajdziecie poniżej.
Moje propozycje na Tiramisu to przepyszna odmiana deseru czyli krem tiramisu z wiśniami i czekoladą:
Kolejne w wersji z malinami:
oraz krem Tiramisu z kawałkami czekolady, skórką pomarańczową przekładany plasterkami pomarańczy
Z podstawowym kremem można zrobić wszystko i modyfikować go na dziesiątki sposobów.
Ja zawsze robię krem klasycznie z mascarpone, cukrem i jajkami - bez dodatku kremówki.
Mój niezawodny przepis na krem do Tiramisu:
SKŁADNIKI:
500 g mascarpone
6 jajek
120 g cukru
szczypta soli
Żółtka oddzielić od białek.
Do miski z żółtkami wsypujemy cukier i ucieramy dokładnie na pulchną masę. Następnie dodajemy serek mascarpone i mieszamy by nie było żadnych grudek. Białka ubijamy ze szczypta soli na sztywną pianę.
Piane delikatnie łączymy z masą serowo -jajeczną i chłodzimy w lodówce.
Tak przygotowany krem można użyć do klasycznego Tiramisu z biszkoptami nasączonymi kawą lub każdego innego deseru.
Smacznego:)

same pysznosci :)
OdpowiedzUsuńJa chcę takie foremki kokilki!:) Ten deserek podoba mi się najbardziej:) Angie jakiej wielkości jest ta foremka i na ile kęsów starcza?:)
OdpowiedzUsuńSmakołyki masz prawdziwe i bardzo kuszące :)
OdpowiedzUsuńPyszne propozycje! ~A tiramisu w kokilce wygląda wspaniale;)
OdpowiedzUsuńWszystkie propozycje świetne!:)
OdpowiedzUsuńco za różnorodność - szacun :)
OdpowiedzUsuńnoo... jakie kolorowe te Tiramisu!
OdpowiedzUsuńkażdego bym chciała, po trosze, skosztować ;]
ojojjj ale apetycznie każde bym zjadła oj każde :)
OdpowiedzUsuńTiramisu to ja zawsze i wszędzie:) i jeszcze o każdej porze:) ...a najlepsze takie robione samemu:) mój przepis jest bez białek akurat, ale muszę kiedyś i je dodać do masy:)będzie wtedy więcej tiramisu:) pozdrawiam Jola Szyndlarewicz
OdpowiedzUsuńMniami, każde wspaniałe, ale najchętniej bym zjadła malinowe :)
OdpowiedzUsuń